Sprawozdania na temat informacji niefinansowych szansą dla biznesu

Anna Pawelska, dyrektor Działu Audytu i CSR Martis CONSULTING

 

Wprowadzony z początkiem 2018 r. wymóg prezentowania przez ważne z punktu widzenia interesu publicznego podmioty informacji o ich społecznym, środowiskowym i gospodarczym oddziaływaniu bez wątpienia już dziś przyczynił się do wzrostu znaczenia informacji niefinansowych. Dla części firm, będących liderami społecznej odpowiedzialności, obowiązek ten niewiele zmienił w ich podejściu do przedstawiania wyników niefinansowych. Stał się jednak prawdziwym wyzwaniem dla tych, które szerzej nie uwzględniały wymaganych znowelizowaną pod koniec 2016 r. ustawą o rachunkowości aspektów w swojej działalności oraz dla tych, które nadawały im odpowiednie znaczenie, ale nie robiły tego w sposób sformalizowany, tj. nie opracowały stosownych polityk czy procedur należytej staranności, nie uwzględniały ryzyk społecznych w swoich analizach i wreszcie – nie określiły niefinansowych miar efektywności.

Przyczyn, dla których tak wiele firm w Polsce dotąd tego nie robiło, jest wiele, w tym brak świadomości korzyści płynących z profesjonalnego zarządzania tą sferą działalności i szerszego ujawniania danych z tego zakresu, brak zainteresowania ze strony kluczowych interesariuszy, czy obawa przed możliwością wykorzystania informacji przez konkurencję.

W minionym czasie sporo miejsca w dyskusji w firmach objętych nowym obowiązkiem poświęcono formalnym sposobom jego wypełnienia. Spółki mogły bowiem poprzestać na ujawnieniu informacji w formie oświadczenia stanowiącego część sprawozdania z działalności, ale mogły także przygotować odrębny raport niefinansowy – społeczny, zrównoważonego rozwoju, czy zintegrowany. Firmy mogły przy tym posiłkować się krajowymi i międzynarodowymi standardami sprawozdawczości niefinansowej lub oprzeć się na własnej metodyce. W sumie było to wiele decyzji podejmowanych nie rzadko w IV kwartale 2017 r., czyli pod koniec okresu, za jaki należało przedstawić wyniki. Gdy w przygotowaniach położyło się nacisk na formę i sposób wypełnienia wymagań, uwadze mogła łatwo umknąć rzecz ważniejsza, czyli kluczowy cel zmiany, jakim jest przyczynienie się do tego, by firmy były bardziej odpowiedzialne.

Przesłanką wprowadzenia nowych wymogów stało się przekonanie, iż informacje dostarczane w ramach istniejących dotąd systemów sprawozdawczości nie odzwierciedlały w wystarczający sposób czynników mających istotny wpływ na długoterminowy rozwój firmy. Ujawnianie informacji o polityce, zaangażowaniu, ryzykach i wynikach odnoszących się do takich kwestii, jak stosunki w miejscu pracy, zarządzanie wpływem na społeczeństwo i środowisko, poszanowanie praw człowieka, czy przeciwdziałanie korupcji i innym nieetycznym praktykom w działalności ma przyczynić się do wzrostu przejrzystości i zaufania w życiu gospodarczym i społecznym.

Dotychczas, nawet jeśli tego typu informacje niefinansowe zamieszczano w raportach, rzadko były one prezentowane w sposób umożliwiający odniesienie ich do całościowej strategii firmy, jej sytuacji finansowej, czy ryzyka w działalności. I tu dotykamy kluczowej kwestii. Sprawozdawczość niefinansowa winna przedstawiać skalę i charakter pozytywnego i negatywnego wpływu działalności firmy na kwestie zrównoważonego rozwoju. To powoduje, iż sprawozdanie spółki musi w większym stopniu być nakierowane na przyszłość, a nie ograniczone do danych historycznych. Nie sposób jednak przedstawić tego rodzaju informacji sprawozdawczych bez wcześniejszej pogłębionej analizy działań podejmowanych przez firmę, bez określenia jej roli w zrównoważonym rozwoju, bez powiązania długoterminowej strategii z celami społecznymi, bez właściwego oszacowania ryzyk i metod ich ograniczania.

Dla sporej części spółek objętych wymogami stały się one w ostatnim czasie bodźcem do bardziej dojrzałej i kompleksowej analizy swego dotychczasowego podejścia. Firmy te dostrzegły w rzetelnym sprawozdaniu niefinansowym pomocne narzędzie budowania swojej reputacji. Jednak są też takie, które skoncentrowały się na tym, by w jak najszerszym stopniu wykazać spełnianie wymogów ustawy, co wymusiło opracowanie polityk i odpowiednich procedur w kluczowych obszarach w stosunkowo krótkim czasie. To powoduje, iż trudniej im jest szerzej wykazać konkretne wyniki. Z tego powodu wiele ujawnień przyjmie zapewne postać syntetycznego oświadczenia dołączonego do dotychczasowego sprawozdania z działalności. Zapewne dopiero kolejny rok dostarczy nam pełniejszych i lepszej jakości informacji przedstawionych na większą skalę w odrębnych raportach.

Warto przy tym podkreślić, że powstanie wartościowego raportu powinno zakładać zaangażowanie kluczowych interesariuszy. Poprzez poznanie ich oczekiwań informacyjnych firma ma szansę udoskonalić nie tylko przyjęty model sprawozdawczości, ale i swoją podstawową działalność, czym przyczyni się do osiągnięcia głównego celu wprowadzonej zmiany.

Wróć do Blog Wróć do strony głównej