Kryzysowa era rodzimego maklera

Felieton Dariusza Jarosza w gazecie PARKIET
Słowo „kryzys” odmieniano przez wszystkie przypadki na ostatniej konferencji programowej Izby Domów Maklerskich w Bukowinie Tatrzańskiej. Zdaniem obserwatorów jest źle, bo nie istnieje coś takiego, jak wspólny interes i dobro uczestników rynku kapitałowego. Nie ma nadrzędnego programu rozwoju polskiego rynku kapitałowego, w którego realizację byłyby zaangażowane największe instytucje na nim działające. Liczą się partykularne interesy, a nie wspólne dobro. Czy można się temu dziwić? Raczej nie, bo komu miałoby w tej chwili zależeć na „niańczeniu” już nieźle wyrośniętego dziecka. Dzisiaj warszawska giełda to sprywatyzowana i notowana spółka, z której akcjonariusze chcą wycisnąć jak najwięcej zysku. Problem tkwi w jej strukturze właścicielskiej.
więcej

Akcje zaufania, czyli operacja reputacja

Felieton Dariusza Jarosza w gazecie PARKIET
– Na giełdzie tak naprawdę nie handluje się akcjami spółek tylko zaufaniem – powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” były prezes GPW Wiesław Rozłucki. Trudno się nie zgodzić z tym stwierdzeniem. Dodałbym do tego jeszcze wiarę, bo zaufanie to zbyt mało, by podjąć decyzje o kupnie czy sprzedaży papierów. Inwestor musi być przekonany, że zarobi na transakcji i w czasie inwestycji nikt nie będzie starał się go oszukać.
więcej

Strona 5 z 512345
Wróć do strony głównej